Z punktu A do B – jak być szczęśliwym

21

Aleksandra Rowicka
lipca, 2019

Najbardziej popularne pozycje & Strony

Z punktu A do B, czyli o tym jak być szczęśliwym i gdzie to szczęście się znajduje.

Więc czym jest szczęście? Odpowiem niebanalnie: „To zależy.”

 

zdjęcie na okładce: autor: Anastasia Golubeva

W poprzednim poście pisałam o tym, jak rozpocząć poszukiwania co szczęście oznacza dla Ciebie. Sposób jest taki, aby zadać sobie odpowiednie pytanie. Pomyśleć o tym jak Twoja sytuacja mogłaby wyglądać za dziesięć lat, bez zajmowania się teraz formalnościami i detalami praktycznymi.

Teraz trzeba tylko ustalić plan, krok po kroku, co zrobimy aby z obecnej sytuacji, mniej lub bardziej szczęśliwej, przenieść się do takiej, w której będziemy czuć się lepiej, silniej, mieć więcej energii i w pełni korzystać z życia. Czyli jak być szczęśliwym.

Post jest częścią cylu „Przystanek Idylla” – czytaj więcej

Czyli bardziej naukowo rzecz ujmując, zagadnienie to przedstawia poniższy diagram:

Problem w tym, że nasz obrazek to model uproszczony.

Trzeba zagłębić się w szczegóły i pogodzić się z faktem, że droga prosta nie będzie.

Przyjmijmy, że uważamy ludzkość ogółem jako gatunek inteligentny. Jedną z cech inteligencji jest to, że umiemy snuć plany na przyszłość i w razie konieczności wpłynąć na otaczającą nas rzeczywistość, tak aby osiągnąć cel.

Aczkolwiek, jest jeszcze jedna dodatkowa komplikacja. Bardzo często nie mamy kontroli nad wydarzeniami, albo coś się najzwyczajniej w świecie nie udaje. Kiedy wydarzy się coś niezgodnego z planem, nie poddajemy się. Korygujemy go, albo trochę zmieniamy cel i ruszamy dalej.

Na przykład, Twoim celem jest przeprowadzka na Teneryfę (tak jak moim), a tu nagle okazuje się, że nia dasz rady kupić tam domu bo ceny strasznie wzrosły. W tej sytuacji możesz rozważyć inne miejsce docelowe z podobnym klimatem, albo zamieszkać w bardziej przytulnym mieszkanku i więcej czasu spędzać na plaży.  Ilustrując to w bardziej naukowy sposób, przedstawiam poniższy diagram:

Czasami, niestety, coś się nie udaje – na przykład, nie zdasz egzaminu na wymarzone studia, albo nie dostaniesz pracy na której Ci zależało.

Popadasz wtedy w depresję i dochodzisz do wniosku, że jesteś nieudacznikiem.  

Oczywiście, że nie jesteś nieudacznikiem. Trzeba mieć dla siebie trochę wyrozumiałości. Nie chodzi tutaj o szukanie wymówek, czy obarczanie winą innych. Po prostu, schrzaniłeś / scharzniłaś i trzeba się pozbierać. Wyjścia są dwa, albo zmieniasz kierunek studiów, albo zdajesz jeszcze raz.

Podsumowując:

To, że droga do celu nie będzie prosta, jest faktem. Nie ma sensu z tym walczyć, albo poddawać się przy pierwszym podknięciu. Ponieważ lubimy metafory, porównajmy osiągnie celów do jazdy samochodem, jeżeli na drodze są roboty, to nie stajemy na poboczu i płaczemy, tylko jedzemy objazdem.

Z punktu A do B, czyli o tym jak być szczęśliwym i gdzie to szczęście się znajduje.

Więc czym jest szczęście? Odpowiem niebanalnie: „To zależy.”

W poprzednim poście pisałam o tym, jak rozpocząć poszukiwania co szczęście oznacza dla Ciebie. Sposób jest taki, aby zadać sobie odpowiednie pytanie. Pomyśleć o tym jak Twoja sytuacja mogłaby wyglądać za dziesięć lat, bez zajmowania się teraz formalnościami i detalami praktycznymi.

Teraz trzeba tylko ustalić plan, krok po kroku, co zrobimy aby z obecnej sytuacji, mniej lub bardziej szczęśliwej, przenieść się do takiej, w której będziemy czuć się lepiej, silniej, mieć więcej energii i w pełni korzystać z życia. Czyli jak być szczęśliwym.

zdjęcie na okładce: autor: Anastasia Golubeva

Naukowo

Czyli bardziej naukowo rzecz ujmując, powyższe zagadnienie to przedstawia poniższy diagram:

Aczkolwiek...

Problem w tym, że nasz obrazek to model uproszczony. Trzeba zagłębić się w szczegóły i pogodzić się z faktem, że droga prosta nie będzie. 

Przyjmijmy, że uważamy ludzkość ogółem jako gatunek inteligentny. Jedną z cech inteligencji jest to, że umiemy snuć plany na przyszłość i w razie konieczności wpłynąć na otaczającą nas rzeczywistość, tak aby osiągnąć cel.

Aczkolwiek, jest jeszcze jedna dodatkowa komplikacja. Bardzo często nie mamy kontroli nad wydarzeniami, albo coś się najzwyczajniej w świecie nie udaje. Kiedy wydarzy się coś niezgodnego z planem, nie poddajemy się. Korygujemy go, albo trochę zmieniamy cel i ruszamy dalej. 

Na przykład, Twoim celem jest przeprowadzka na Teneryfę (tak jak moim), a tu nagle okazuje się, że nia dasz rady kupić tam domu bo ceny strasznie wzrosły. W tej sytuacji możesz rozważyć inne miejsce docelowe z podobnym klimatem, albo zamieszkać w bardziej przytulnym mieszkanku i więcej czasu spędzać na plaży.  Ilustrując to w bardziej naukowy sposób, przedstawiam poniższy diagram:

Czyli:

Czasami, niestety, coś się nie udaje – na przykład, nie zdasz egzaminu na wymarzone studia, albo nie dostaniesz pracy na której Ci zależało.

Popadasz wtedy w depresję i dochodzisz do wniosku, że jesteś nieudacznikiem.  

Oczywiście, że nie jesteś nieudacznikiem. Trzeba mieć dla siebie trochę wyrozumiałości. Nie chodzi tutaj o szukanie wymówek, czy obarczanie winą innych. Po prostu, schrzaniłeś / scharzniłaś i trzeba się pozbierać. Wyjścia są dwa, albo zmieniasz kierunek studiów, albo zdajesz jeszcze raz.

Podsumowując:

To, że droga do celu nie będzie prosta, jest faktem. Nie ma sensu z tym walczyć, albo poddawać się przy pierwszym podknięciu. Ponieważ lubimy metafory, porównajmy osiągnie celów do jazdy samochodem, jeżeli na drodze są roboty, to nie stajemy na poboczu i płaczemy, tylko jedzemy objazdem.

Bądź na okładce posta!

Wyślij do mnie swoje zdjęcie jak kręcisz loka i bądź na okładce posta!
%d bloggers like this: