Anioły i Demony

21
sierpnia, 2019
Aleksandra Rowicka

Najbardziej popularne pozycje & Strony

Obiecywałam metodę, dzięki której poznasz siebie i dowiesz się, co da szczęście Tobie – z akcentem na „Tobie”.

O konkretnym sposobie, jak poznać i zrozumieć siebie. Dowiedzieć się, czego się chce, wprowadzić to w życie, a potem żyć długo i szczęśliwie.

Zdjęcie na okładce – Cynthia, by Aleksandra Rowicka

Pierwszym krokiem było zastanowienie się jaka jest Twoja długoterminowa wizja.

Zaproponowałam trzy pytania, które warto rozważyć i dać sobie czas na przemyslenie. Dobrym pomysłem byloby też zapisanie sobie odpowiedzi. Z biegem czasu wizja będzie się zmieniać albo stawać się bardziej konkretna. Może się też zdarzyć, że trzeba będzie przypomieć sobie jakieś szczegóły.

Post jest częścią cylu „Przystanek Idylla” – czytaj więcej

Jak już będziesz mieć chociażby zarys wizji, trzeba zastanowić się, jak tam dotrzeć.

Pisałam o punktach A i B i o łączącej ich drodze, mniej lub bardziej bardziej krętej.
Wizja daje nam punkt B, jednak trzeba się zastanowić nad punktem A, czyli Twojej obecnej sytuacji.

Skąd wyruszasz?

Wydaje się, że to banalne. Każdy wie, gdzie pracuje, gdzie mieszka, oraz bardzo często może od razu wymienić dużo rzeczy lub osób, które ją / jego denerwują lub powodują dyskomfort.

Moim zdaniem, punt A to nie tylko gdzie mieszkasz, pracujesz czy studiujesz, czy jesteś w związku czy nie. To jeszcze to jaka jesteś, co lubisz, i czy dobrze rozumiesz siebie.

W następnych krokach trzeba będzie przyjeć się sobie bardziej dokładnie. Na przykład: czy jesteś osobą bardziej skłonną do szalonych wypraw w nieznane, czy raczej wolałabyś zostać w domu i poczytać książkę?
Albo, czy jesteś osobą bardziej dbającą o siebie czy o innych?

Zasada

I w tym miejscu, konieczne jest ustalenie podstawowej, koniecznej, bezdyskusyjnej zasady.

Według powszechnie panującej opinii wiemy, że dbanie tylko o siebie jest ZŁE, a dbanie o innych jest DOBRE.

I tutaj muszę poprosić o to, żeby zupełnie odciąć się od myślenia o tym co jest DOBRE a co jest ZŁE.
Po pierwsze, każda ze skrajności ma swoje plusy i minusy.
Po drugie, każdy z nas ma swoje miejsce na skali gdzieś pomiędzy skupieniem całkowicie na sobie, a zajmowaniem się wyłącznie dobrem innych.
Są też chwile, w których jesteśmy bardziej skłonni do podporządkowania się ogółowi, albo takie momenty, kiedy wolimy postawić na swoim.

Chodzi o to, żeby poznać siebie. Bez oceniania i naginania swojej rzeczywistej natury. Tylko jeżeli będziesz ze sobą szczera, dowiesz się z jakiego punktu startujesz!

Na przykład, jeżeli dużą przyjemność sprawia Ci pomaganie innym, lepiej będzie zaplanować taką przyszłość, w której możesz to robić. Możesz być nauczycielem, lekarzem, opiekować się zwierzętami albo wyjechać gdzieś jako wolonatiusz.

Z drugiej strony, swoją motywację możesz czerpać na przykład z samodoskonalenia i osiągania indywidualnych sukcesów. W takim przypadku zawodowy tenis, albo praca w biznesie będzie dla Ciebie bardziej satysfakcjonująca.

Co ważne, ponieważ w życiu pojawiają się przeszkody i zwroty akcji, w trudnych chwilach dobrze jest odwołać się do swojej własnej natury. Jeżeli znasz siebie, wtedy pomimo tego że masz ciężki dzień, i tak wiesz że robisz coś co daje Ci szczęście.

Ustaliliśmy zasady i w następnej części, przechodzimy do konkretów.

Obiecywałam metodę, dzięki której poznasz siebie i dowiesz się, co da szczęście Tobie – z akcentem na „Tobie”.

O konkretnym sposobie, jak poznać i zrozumieć siebie. Dowiedzieć się, czego się chce, wprowadzić to w życie, a potem żyć długo i szczęśliwie.

Zdjęcie na okładce – Cynthia, by Aleksandra Rowicka

Pierwszy Krok
Pierwszym krokiem było zastanowienie się jaka jest Twoja długoterminowa wizja.

Zaproponowałam trzy pytania, które warto rozważyć i dać sobie czas na przemyslenie. Dobrym pomysłem byloby też zapisanie sobie odpowiedzi. Z biegem czasu wizja będzie się zmieniać albo stawać się bardziej konkretna. Może się też zdarzyć, że trzeba będzie przypomieć sobie jakieś szczegóły.

Skąd wyruszasz?
Wydaje się, że to banalne. Każdy wie, gdzie pracuje, gdzie mieszka, oraz bardzo często może od razu wymienić dużo rzeczy lub osób, które ją / jego denerwują lub powodują dyskomfort.

Moim zdaniem, punt A to nie tylko gdzie mieszkasz, pracujesz czy studiujesz, czy jesteś w związku czy nie. To jeszcze to jaka jesteś, co lubisz, i czy dobrze rozumiesz siebie.

W następnych krokach trzeba będzie przyjeć się sobie bardziej dokładnie. Na przykład: czy jesteś osobą bardziej skłonną do szalonych wypraw w nieznane, czy raczej wolałabyś zostać w domu i poczytać książkę?
Albo, czy jesteś osobą bardziej dbającą o siebie czy o innych?

Zasada

I w tym miejscu, konieczne jest ustalenie podstawowej, koniecznej, bezdyskusyjnej zasady.

Według powszechnie panującej opinii wiemy, że dbanie tylko o siebie jest ZŁE, a dbanie o innych jest DOBRE.

I tutaj muszę poprosić o to, żeby zupełnie odciąć się od myślenia o tym co jest DOBRE a co jest ZŁE.
Po pierwsze, każda ze skrajności ma swoje plusy i minusy.
Po drugie, każdy z nas ma swoje miejsce na skali gdzieś pomiędzy skupieniem całkowicie na sobie, a zajmowaniem się wyłącznie dobrem innych.
Są też chwile, w których jesteśmy bardziej skłonni do podporządkowania się ogółowi, albo takie momenty, kiedy wolimy postawić na swoim.

Chodzi o to, żeby poznać siebie. Bez oceniania i naginania swojej rzeczywistej natury. Tylko jeżeli będziesz ze sobą szczera, dowiesz się z jakiego punktu startujesz!

Na przykład, jeżeli dużą przyjemność sprawia Ci pomaganie innym, lepiej będzie zaplanować taką przyszłość, w której możesz to robić. Możesz być nauczycielem, lekarzem, opiekować się zwierzętami albo wyjechać gdzieś jako wolonatiusz.

Z drugiej strony, swoją motywację możesz czerpać na przykład z samodoskonalenia i osiągania indywidualnych sukcesów. W takim przypadku zawodowy tenis, albo praca w biznesie będzie dla Ciebie bardziej satysfakcjonująca.

Co ważne, ponieważ w życiu pojawiają się przeszkody i zwroty akcji, w trudnych chwilach dobrze jest odwołać się do swojej własnej natury. Jeżeli znasz siebie, wtedy pomimo tego że masz ciężki dzień, i tak wiesz że robisz coś co daje Ci szczęście.

Ustaliliśmy zasady i w następnej części, przechodzimy do konkretów.

Grease – zmiana od 1978

Dzisiaj urodziny Oliwii Newton Jones i przy okazji nasunęła mi się myśl, że przekaz musicalu Grease chyba nie jest całkiem ok. Od 1978 roku trochę się zmieniło, chociażby na tyle, że można takie opinie wygłaszać.

Plan A, B, C…

Masz plany na weekend? Założę się, że i tak wydarzy się coś nieoczekiwanego lub niezaplanowanego.

Po co paragony?

Czy ktoś wie, do czego są potrzebne paragony które wciska się nam przy kasach?
Standardową odpowiedź znam, bo sprawdziłam i jest ona taka, że tak stanowi prawo.

%d bloggers like this: