Szczęśliwego dnia „Spóźnij się na coś”

05

Aleksandra Rowicka

września, 2019

Najbardziej popularne pozycje & Strony

Czasami dobrze jest się na coś spóźnić. Czyż nie?

okładka – autor jcomp

Do upływu czasu można podejść z dystansem i ze zrozumieniem.

Lepiej dotrzeć gdzieś trochę później ale z uśmiechem, a nie punktualnie co do minuty ale z zadyszką, rozchorana lub niedomalowana.

I wierzcie mi, pisze to ktoś, dla kogo czekanie to mordęga. Głupie pięć minut rozciąga się w czasie, który płynie coraz wolniej i wolniej.

Brak punktualności jest powszechnie uważany za karygodny. Osoby czekające czują się z reguły urażone i zlekceważone.

Jednak czasami jest dobrze się trochę wyluzować, uśmiechnąć i nie ścigać się ze wskazówkami.

Wziąć głęboki oddech, sprawdzić jeszcze raz fryzurę w lustrze, poprawić krawat, pogadać z sąsiadem, pogłaskać psa lub kota.

Jeżeli wiesz, że się spóźnisz, wyślij smsa – „będę za 10 minut”. Na mnie to działa bardzo dobrze – wiem, że osoba na którą czekam jest w drodze, że nie jest jej obojętne że czekam i że mam 10 minut na kawę czy cokolwiek innego.

Okazuje się, że dzisiaj jest dzień „spóźnij się na coś” – święto pół żartem pół serio, zza oceanu. Jednak myślę, że z przymrużonym okiem można je uznać za całkiem przyjemne.

Są też rzeczy, na które się absolutnie nie spóźniamy: samolot, pociąg, randka (dotyczy głównie facetów), rozmowę w sprawie nowej pracy i do teatru. Nic więcej mi dzisiaj do głowy nie przychodzi…

Grease – zmiana od 1978

Dzisiaj urodziny Oliwii Newton Jones i przy okazji nasunęła mi się myśl, że przekaz musicalu Grease chyba nie jest całkiem ok. Od 1978 roku trochę się zmieniło, chociażby na tyle, że można takie opinie wygłaszać.

Plan A, B, C…

Masz plany na weekend? Założę się, że i tak wydarzy się coś nieoczekiwanego lub niezaplanowanego.

Po co paragony?

Czy ktoś wie, do czego są potrzebne paragony które wciska się nam przy kasach?
Standardową odpowiedź znam, bo sprawdziłam i jest ona taka, że tak stanowi prawo.

%d bloggers like this: