Porządane Skutki Uboczne

06

Aleksandra Rowicka

września, 2019

Najbardziej popularne pozycje & Strony

Wprowadź system, a osiąganie celów przyjdzie samo, przy okazji.

 

Schudnę do końca roku – to mój cel na pozostałe miesiące w tym toku.

Chwileczkę, a dlaczego tylko dlaczego pięć? A cztery to nie będzie dobrze? A może sześć? Do grudnia? A jak schudnę cztery do piętnastego stycznia, to będę niezadowolona?

Będę, bo to świadczy o braku wytrwałości, silnej woli, determinacji i innych cech z tej kategorii.

Bzdury, prawda?

Osiąganie celów to dość poplurany wątek medialny.

Czyli wyznacz sobie cel i go osiągnij, bądź twarda, inaczej biada tobie. Postawisz sobie konkretny cel i wmówisz sobie, że dopóki nie schudniesz, nie będziesz szczęśliwa, zdrowa, bogata, itd.

Więc co zrobić? Nie chudnąć? Ależ tak, bo efekt będzie po prostu skutkiem ubocznym wprowadzanych systematycznie zmian.

Osiąganie celów, często opiera się na bardzo popularnej metodzie SMART.

Taka mała dygresja – „smart” po angielsku oznacza wiele rzeczy, najbardziej popularne to mądry, elegancki, sprytny. Jednak również i „przemądrzały”, i szczerze mówiąc trochę to do tej metody pasuje.

Wracając do tematu:

Według SMART, aby cele były dobre, muszą one być:
S – Simple – proste
M – Measurable – mierzalny ilościowo
A – Assesable – mierzalny jakościowo
R – Realistic – realny do osiągnięcia
T – Timebound – umieszczony w czasie

I proszę bardzo, wychodzi nam z tego:
S – schudnąć
M – 5 kilo
A – trwale (na przykład bez efektu jojo)
R – inni chudną to ja też mogę (mam niezbite dowody w Internecie, na wszystkich memach „przed i po”)
T – do końca roku

 

Odpalamy mechanizm, który mówi nam, że dopóki nie osiągniemy celu, nie będziemy szczęśliwi, zdrowi, bogaci, itd.

Jesteśmy zezłoszczeni, jeżeli nie dajemy rady osiągnąć założonych celów.
Dopóki nie schudniesz pięciu kilo, twoje wysiłki nie okażą się wystarczające.

A co jeżeli to będzie cztery i pół?

Jak można w inny sposób ulepszyć siebie i swoje życie?

Systemem. Określamy zachowania i czynności, dzięki którym pojawią się pożądane efekty.

Na przykład, jeżeli zostaniemy przy przykładzie zrzucania kilogramów, wprowadzamy system zdrowego odżywiania.

Nie przechodzimy na drakońską dietę, aby cierpieć przez kilka tygodni.

Po przeczytaniu tego bloga, możesz już od razu sięgnąć na przykład po wodę i w ramach systemu wypić dodatkowe pół litra wody dziennie.

I każdego dnia, kiedy to zrobisz, będziesz z siebie zadowolona. Potem możesz postarać się zjeść deser owocowy zamiast ciasta. I mamy wprowadzony kolejny element systemu. Dodajesz do tego chodzenie na dłuższy spacer, ćwiczenia w miarę możliwości, itd.

Efekt jest taki, że:
– Każdy dzień przynosi postęp
– Każdego dnia masz powód do dumy z siebie
– Każdego dnia mniej się stresujesz

Może nie zrzucisz pięciu kilo do grudnia. Ale na pewno zrobisz dla siebie coś dobrego, a skutkiem ubocznym będzie utrata wagi.

Pozostaje pytanie, jakie cele sobie stawiać, aby być szczęśliwym. Szczupła sylwetka to nie wszystko.

Wprowadź system, a osiąganie celu przyjdzie samo, przy okazji.

Schudnę do końca roku – to mój cel na pozostałe miesiące w 2019.

Chwileczkę, a dlaczego tylko dlaczego pięć? A cztery to nie będzie dobrze? A może sześć? Do grudnia? A jak schudnę cztery do piętnastego stycznia, to będę niezadowolona?

Będę, bo to świadczy o braku wytrwałości, silnej woli, determinacji i innych cech z tej kategorii.

Bzdury, prawda?

Za wszelką cenę

Osiąganie celów to dość poplurany wątek medialny.

Czyli wyznacz sobie cel i go osiągnij, bądź twarda, inaczej biada tobie. Postawisz sobie konkretny cel i wmówisz sobie, że dopóki nie schudniesz, nie będziesz szczęśliwa, zdrowa, bogata, itd.

Więc co zrobić? Nie chudnąć? Ależ tak, bo efekt będzie po prostu skutkiem ubocznym wprowadzanych systematycznie zmian.

 

Metoda SMART

Osiąganie celów, często opiera się na bardzo popularnej metodzie SMART.

Taka mała dygresja – „smart” po angielsku oznacza wiele rzeczy, najbardziej popularne to mądry, elegancki, sprytny. Jednak również i „przemądrzały”, i szczerze mówiąc trochę to do tej metody pasuje.

Wracając do tematu:

Według SMART, aby cele były dobre, muszą one być:
S – Simple – proste
M – Measurable – mierzalny ilościowo
A – Assesable – mierzalny jakościowo
R – Realistic – realny do osiągnięcia
T – Timebound – umieszczony w czasie

I proszę bardzo, wychodzi nam z tego:
S – schudnąć
M – 5 kilo
A – trwale (na przykład bez efektu jojo)
R – inni chudną to ja też mogę (mam niezbite dowody w Internecie, na wszystkich memach „przed i po”)
T – do końca roku

 

Odpalamy mechanizm, który mówi nam, że dopóki nie osiągniemy celu, nie będziemy szczęśliwi, zdrowi, bogaci, itd.

Jesteśmy zezłoszczeni, jeżeli nie dajemy rady osiągnąć założonych celów.
Dopóki nie schudniesz pięciu kilo, twoje wysiłki nie okażą się wystarczające.

A co jeżeli to będzie cztery i pół?

System

Jak można w inny sposób ulepszyć siebie i swoje życie?

Systemem. Określamy zachowania i czynności, dzięki którym pojawią się pożądane efekty.

Na przykład, jeżeli zostaniemy przy przykładzie zrzucania kilogramów, wprowadzamy system zdrowego odżywiania.

Nie przechodzimy na drakońską dietę, aby cierpieć przez kilka tygodni.

Po przeczytaniu tego bloga, możesz już od razu sięgnąć na przykład po wodę i w ramach systemu wypić dodatkowe pół litra wody dziennie.

I każdego dnia, kiedy to zrobisz, będziesz z siebie zadowolona. Potem możesz postarać się zjeść deser owocowy zamiast ciasta. I mamy wprowadzony kolejny element systemu. Dodajesz do tego chodzenie na dłuższy spacer, ćwiczenia w miarę możliwości, itd.

Efekt jest taki, że:
– Każdy dzień przynosi postęp
– Każdego dnia masz powód do dumy z siebie
– Każdego dnia mniej się stresujesz

Może nie zrzucisz pięciu kilo do grudnia. Ale na pewno zrobisz dla siebie coś dobrego, a skutkiem ubocznym będzie utrata wagi.

Pozostaje pytanie, jakie cele sobie stawiać, aby być szczęśliwym. Szczupła sylwetka to nie wszystko.

%d bloggers like this: