Grease

Wpadło mi w oko, że dzisiaj (29/10) są urodziny Oliwii Netwon Jones, czyli odtwórczyni głownej roli w „Grease„, uwielbianym przez miliony musicalu sfilmowanym w 1978 roku.

Wszystkiego najlepszego!

Jednak przy tej okazji dopadła mnie myśl o tym, że przekaz tego musicalu chyba nie jest całkiem ok.

W skrócie (uwaga spoiler!):

chodzi o to, że para uczniów spotyka się na wakacjach i bardzo się ku sobie mają.

Po powrocie do domu okazuje się, że zaczynają chodzić do tej samej szkoły. Ona jest śliczna, skromna i milutka. Za to on, w szkole nie jest już tym fajnym chłopakiem z plaży, tylko szkolnym twardzielem, charyzmatycznym samcem alfa.

Śliczna Sandy (Oliwia) zostaje odrzucona przez Danny’ego (John), głównie dlatego iż stado alfa spodziewa się, że dziewczyna ich lidera będzie seks bombą.

Szczęśliwy finał następuje dopiero wtedy kiedy Sandy zmienia się w pewnego siebie, ociekającego seksem wampa.

Od 1978 roku trochę się zmieniło, chociażby na tyle, że można takie opinie wygłaszać. A film i tak jest wart objerzenia, chciażby po to, aby móc się z moją opinią zgodzić!

Wszystko się da!

Wszystko się da – na przykład zorganizować pokaz mody, w tydzień i zupełnie za darmo.

Plan A, B, C…

Masz plany na weekend? Założę się, że i tak wydarzy się coś nieoczekiwanego lub niezaplanowanego.

Po co paragony?

Czy ktoś wie, do czego są potrzebne paragony które wciska się nam przy kasach?
Standardową odpowiedź znam, bo sprawdziłam i jest ona taka, że tak stanowi prawo.

%d bloggers like this: