Diabeł tkwi w szczegółach

Diabła, jak to Diabła, nie jest tak łatwo zrozumieć. A sposób w jaki Diabeł podchodzi do szczegółów też jest dość interesujący.

Ostatnio robiłam zdjęcia rzeźb w ogrodzie Juana Soriano w Owczarni (koło Podkowy Leśnej). Rzeżby wyglądają wspaniale, jednak jako fotograf skupiłam się na szczegółach. Na zdjęciach zupełnie nie widać jak wyglądają w całości i w ten sposób powstały obrazy całkiem inne, surrealistyczne.

W większości przypadków Diabeł ukrywa się w zakamarkach, w których mogą pojawić się nieprzewidziane trudności. Chcemy coś zrobić, planujemy, a tu nagle wyskakuje jakiś mały z pozoru chochlik, który stwarza duże problemy.

 

Podczas robienia zdjęć, naszła mnie myśl, że czasami jest na odwrót. Diabeł kusi, aby właśnie skupić się tylko na szczegółach. Przyglądamy się małemu fragmentowi i puszczamy wodze wyobraźni. Budujemy swój własny obraz całości – zazwyczaj daleko odbiegający od rzeczywistości. 

W przypadku takich zdjęć, to bardzo dobrze. To czysta przyjemność puścić wodze fantazji i pomyśleć sobie, co mogło być poza kadrem. W przypadku oceniania ważnych życiowych sytuacji lub otaczających nas ludzi, to chyba nie jest najlepsze wyście. Lepiej oprzeć się Diabłu kuszącemu nas abyśmy skupiali się na szczegółach, zrobić krok w tył i ogarnąć całość.

Więcej zdjęć w mojej galerii Art & Places

Grease – zmiana od 1978

Wpadło mi w oko, że dzisiaj są urodziny Oliwii Netwon Jones.
Przy tej okazji dopadła mnie myśl o tym, że przekaz musicalu „Grease” chyba nie jest całkiem ok.

Plan A, B, C…

Masz plany na weekend? Założę się, że i tak wydarzy się coś nieoczekiwanego lub niezaplanowanego.

Po co paragony?

Czy ktoś wie, do czego są potrzebne paragony które wciska się nam przy kasach?
Standardową odpowiedź znam, bo sprawdziłam i jest ona taka, że tak stanowi prawo.

%d bloggers like this: