Uśmiech w tylnym lusterku

Jutro, w Nowy Rok, będziemy snuć plany na przyszłość. Tradycji stanie się zadość i zapadną noworoczne postanowienia.

Przed wciśnięciem gazu i ambitnym wpędzeniem w nowy rok, proponuję spojrzeć w tylne lusterko.
Nasza pamięć ma skłonność do lepszego zapamiętywania rzeczy negatywnych. Złe wspomnienia wywołują w nas większe emocje i bardziej je analizujemy.

Chwała ewolucji za zaradność, gdyż tak unikamy błędów. Jednak warto jest czasami spojrzeć w tylne lusterko i się do naszej przeszłości uśmiechnąć. Odświeżyć i zabrać ze sobą w dalszą podróż luksusowy pozytywny bagaż.

 

Moja córka uszczęśliwona gofrem na Rynku Starego Miasta po wieczornym zwiedzaniu Warszawy. Chrapanie naszego kota, który zasnął na pustej półce w szafie i dlatego słychać go było w całym domu. Kawa w poniedziałek rano z moimi kolegami w pracy. Odwiedziny starych przyjaciół i w związku z tym, kilka szalonych weekendów w Brukseli.

Wszystkie osoby które poznałam, sesje zdjęciowe, nowi współpracownicy – dzięki nim zebrały się tony dobrej energii.

Nawet jak popełniło się jakieś błędy, cieszmy się, że to już za nami!

Nokturn w Muzeum Tramwajów

Było już dobrze po zmroku i już dopadł mnie duch Halloween. W takim nastroju, odwiedziłam Muzeum Tramwajów w Brukseli.

Na nic nie ma czasu?

Czy zawsze masz więcej do zrobienia, nigdy nie masz na to czasu i nie masz czasu na relaks?
Jeśli zrobisz tylko jedną rzecz, spędzisz w pracy jeszcze 15 minut, w końcu będziesz mógła się zrelaksować,

Diabeł tkwi w szczegółach

Diabła, jak to Diabła, nie jest tak łatwo zrozumieć. A sposób w jaki Diabeł podchodzi do szczegółów też jest dość interesujący.

%d bloggers like this: