Krecac loka blog hobby ryzykowna gra

Hobby – ryzykowna gra

Moja znajoma właśnie nie dostała pracy, gdyż jej niedoszły pracodawca uważa, że jako piosenkarka po godzinach, nie będzie wystarczająca oddana pracy na etacie.

Czyli to nie do końca prawda, że płaci się nam za osiem godzin pracy dziennie. Etat to drugie życie, oddanie, lojalność i sentyment. Głęboka wiara i przekonanie, że Twoja misja w firmie / banku / instytucji, jest Twoim głównym sensem istnienia. Czas spędzony na czynnościach mniejszej wagi, jest stracony.

Bzdury prawda? W dodatku jestem przekonana, że wielu pracodawców też uzna taki punkt widzenia za niedorzeczny. Jeżeli firma z góry zakłada, że praca będzie na tyle nudna, że potencjany pracownik nie będzie mógł się zaangazować, to może lepiej sobie taką posadę odpuścić.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że potencjalni pracodawcy przeglądają nasze profile społecznościowe, żeby w łatwy sposób dowiedzieć się kim jesteśmy. Rzeczywiście, istnieje ryzyko, że komuś nie spodobają się nasze sukcesy artystyczne czy sportowe, ale czy wtedy naprawdę chcecie pracować dla takiej firmy?

Dodaj komentarz